Wspaniała niemiecka przygoda, czyli 6 miesięcy później…

Mój pobyt w Niemczech to wspaniały czas poznawania. Poznawania ludzi, miejsc, obyczajów, metod pracy, języka, potraw, podejścia do życia. Jest to jednocześnie czas wyzwań i intensywnej pracy. Realizacja projektu, który zaprezentowałem na rozmowie kwalifikacyjnej, oczywiście okazała się nie tak prosta, jak miała być. Mam jednak nadzieję, że negocjacje, spełnianie formalności i większość papierologii mam już za sobą i teraz, w trakcie 3 kolejnych miesięcy stażu, będę mógł się skupić na pracy w laboratorium 🙂

Praca na Technische Universität Hamburg jest dla mnie ciekawym doświadczeniem. Zespół jest miły i pomocny, zawsze gotowy do zaopiniowania moich pomysłów i skonsultowania kolejnych działań. Nie ma problemu z tym, by ustalić kolejność pracy na sprzęcie dostępnym w Instytucie, a każda moja prośba jest w miarę możliwości spełniana. Jeśli ktoś ma wątpliwości, jaką instytucję wybrać i ma możliwość pracy w Institut für Abwasserwirtschaft und Gewässerschutz, mogę go polecić z czystym sumieniem.

Prezentacja wyników pracy w czasie seminarium

Chociaż pogoda w Hamburgu często nie zachęca do wyjścia z domu, to kalendarz moich weekendowych wypadów był i wciąż jest wypełniony niemal w 100%. Hannover, Bremen, Lubeka, Timmendorfer Strand, Travemünde, Cuxhaven, Bremerhaven, Brunszwik, Helgoland, Nationalpark Harz, a nawet Amsterdam uważam za odhaczone, pora na dalsze destynacje. W planach południe Niemiec, Szwajcaria i Belgia 🙂

Przy pomniku Muzykantów z Bremy
Na moście wiszącym w górach Harz
Dzielnica Spichlerzy w Hamburgu

Język niemiecki uchodzi za dość trudny, z czym się w pełni zgadzam 🙂 jednak krok po kroku, dzień za dniem, zasób słownictwa jest coraz większy i każda sytuacja, w której jestem w stanie porozumieć się wyłącznie w tym języku, napawa dumą, choćby było to tylko zameldowanie w hotelu czy krótka pogawędka z sąsiadami.

Z perspektywy sześciu miesięcy spędzonych w Niemczech uważam, że decyzja o wyjeździe była doskonałym wyborem. Kierowanie własnym projektem badań w środowisku, którego do tej pory nie znałem, jest dużym wyzwaniem. Każde kolejne osiągnięcie przynosi zatem coraz większą radość. Mogę śmiało stwierdzić, że pobyt tutaj to mój duży sukces prywatny, naukowy i zawodowy. Mam nadzieję, że po kolejnych miesiącach pobytu sukces na każdym polu będę mógł uznać za jeszcze większy. Życzę tego sobie oraz obecnym i przyszłym stypendystom. Do zobaczenia na seminarium jesiennym!

Adam Gołub

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s