Relacja z pobytu na Stypendium w Niemczech, Frankfurt am Main, pracownia architektury proekologicznej DGJ

Stypendium „DBU” odbywam we Frankfurcie nad Menem w pracowni architektonicznej DGJ-„Drexler Guinand Jauslin Architekten”, która specjalizuje się w projektowaniu architektury wydajnej energetycznie i zrównoważonego rozwoju.

W ramach stażu zajmuje się nie tylko projektowaniem, ale i prowadzeniem prac badawczych i analiz związanych z moim tematem architektury proekologicznej. Jednym z tematów projektowych, który realizowałam, była rewitalizacja wież dawnej browarni „Bitburg”, która według projektu przyjętego już do realizacji ma zamienić się w obiekt nie tylko przystosowany dla społecznych potrzeb miejsca, lecz w obiekt wytwarzający i magazynujący energię pozyskaną z otoczenia.  Podczas stażu pracuję zarówno nad projektowaniem i monitorowaniem budynków plus energetycznych o zaawansowanych, aktywnych rozwiązaniach instalacyjnych, jak i również projektowaniem architektury pasywnej, w bierny sposób minimalizującej zużycie energii.

Znalezienie mieszkania we Frankfurcie nie jest łatwe, ale też nie jest niemożliwe. Trzeba niestety się liczyć z tym, że dużo ciężej jest znaleźć pokój w WG (Wohngemeinschaft) nie będąc na miejscu. W moim wypadku na początku udało mi się wynająć pokój tylko na pierwszy miesiąc i dopiero będąc na miejscu znalazłam docelowy pokój w WG. Samo mieszkanie w „WG” okazało się bardzo korzystne, w domu właściwie mam okazję rozmawiać w trzech językach angielskim, niemieckim i hiszpańskim.

Języka niemieckiego zaczęłam się uczyć w listopadzie, zaraz po rozmowach kwalifikacyjnych na wymianę. Będąc we Frankfurcie też zapisałam się na kursy, które odbywam w Deutsch – Institut (did). Jest to dość elastyczna forma kursów, gdyż jest to kurs ciągły-gdzie każdy poziom traw cały czas, przez co w każdej chwili można dołączyć na wybrany kurs, który przedłuża się, co miesiąc. W pracy do porozumiewania się częściej używam języka angielskiego, (w moim wypadku jest to możliwe, ze względu na międzynarodowy charakter firmy), jednak niejednokrotnie język niemiecki był też dla mnie niezbędny. Po za pracą muszę powiedzieć, że mieszkańcy Frankfurtu bardzo lubią, gdy w sklepie, czy przy każdej okazji stara się mówić w ich języku. Podobnie jest, gdy spędza się czas wśród niemieckich znajomych.

Sam Frankfurt, jako tak zwana „finansowa stolica Niemiec „ cieszy się różnymi opiniami. W moich odczuciach jest z pewnością bardzo różnorodny, widać to po jego mieszkańcach, a także po samej zabudowie. Miasto zostało silnie zniszczone podczas II Wojny Światowej i częściowo odbudowane, a częściowo uzupełnione już później wieżowcami mieszczącymi siedziby banków. Nie raz ma się wrażenie, że drapacze chmur, wplecione w tkankę miasta wzdłuż jednego z brzegów, wyrastają tuż nad starą zabudową.

Większość mieszkańców spędza wolny czas nad Menem. Jest to miejsce niezwykle przyjemne z pasami zieleni. Podczas godzinnej przerwy na lunch w pracy często spędzamy ten czas właśnie nad wodą. W wolnym czasie staram się podróżować. Niedaleko Frankfurtu jest wiele przyjemnych oddalony zwykle około godziny drogi miast. Jak Moguncja, Wiesbaden- stolica tego regionu, Hesji, a także mniejszych turystycznych miejscowości rozłożonych nad Renem jak Rüdesheim am Rhein. Bardzo popularne w weekendy jest też korzystanie z „Frei bad” – rozległych basenów na otwartym powietrzu, spędzanie czasu na Wochenmarkt-co tygodniowych targach żywności. Oprócz targów z jedzeniem i piciem we Frankfurcie organizowany jest tez pchli targ, gdzie bardzo tanio można kupić np. rower, którym można potem ze znajomymi wybrać się na wycieczkę do pobliskich miejscowości, co bardzo polecam.

Ogólnie podsumowując ten czas muszę przyznać, że program ”DBU” daje duże możliwości, jak i dowolność w realizowaniu tematu. W moim wypadku mogłam zdobyć doświadczenie na temat architektury zrównoważonego rozwoju, jak i pracować nad ciekawymi projektami. W przypadku Niemiec tematyka związana z ekologią jest bardzo powszechna i na wysokim poziomie, co stanowczo pozwala na zdobycie tu cennej wiedzy, a także na nawiązanie nowych znajomości, czy poznanie innego kraju i języka.

Pozdrawiam wszystkich czytelników bloga SdS!

Frankfurt am Main, Fot. Sylwia Kowalik
Frankfurt am Main, Fot. Sylwia Kowalik
Moguncja, Fot. Sylwia Kowalik
Moguncja, Fot. Sylwia Kowalik
Rüdesheim am Rhein, Fot. Sylwia Kowalik
Rüdesheim am Rhein, Fot. Sylwia Kowalik

4 myśli w temacie “Relacja z pobytu na Stypendium w Niemczech, Frankfurt am Main, pracownia architektury proekologicznej DGJ

  1. Piękne zdjęcie Rüdesheim. Zawsze chciałam jechać na wymianę, jednak zawsze trochę się tego obawiałam i.. Zmarnowałam chyba wszystkie możliwe okazje. Pozdrawiam

    1. Może jest jednak jeszcze szansa, warto spojrzeć dokładnie na wymogi aplikacji… i gwarantuję, że nie ma się czego obawiać! Pozdrawiam.
      PS. Tak a odnośniezdjęcia to Rüdesheim am Rhein warto zobaczyć na żywo można tam wjechać wyciągiem na górę, i jest też na liście dziedzictwa UNESCO, jako część Doliny środkowego Renu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s